Zapachy gourmand – czym są i po które warto sięgnąć? Część 1

Im zimniej, tym częściej mamy ochotę na otulające, słodkawe zapachy, a nawet takie, które pachną tak, że aż chciałoby się je zjeść! Wiele kompozycji zimowych ma w sobie nuty gourmand. Dowiedzmy się co kryje się pod tym słowem.

Co oznacza „gourmand”?

„Gourmand” w języku francuskim oznacza „łakomczucha”, więc to określenie mówi nam wszystko. Perfumy gourmand zawierają w swoim składzie wszelkiego rodzaju ciasteczka, karmel, czekoladki, biszkopty, cukierki, watę cukrową czy miód, a przede wszystkim wanilię, która dodaje kremowej, puddingowej słodyczy. Wyobraź sobie zapachy gourmand jako najlepszą cukiernię w mieście pełną słodkich wypieków i deserów. Oprócz jedzenia, kategoria gourmand dotyczy również wszelkiego rodzaju napoi: herbatę, kawę, mleko oraz całą kartę alkoholi. Dlaczego lubimy gourmandy? Bardzo często słyszymy od naszych klientów, że dany zapach kojarzy im się z dzieciństwem pełnym łakoci albo wypiekami babci przy rodzinnym stole i są to dobre wspomnienia. Niektóre zapachy deserowe mają w sobie również pewnego rodzaju nutę uwodzenia. Przykładowo, czekolada jest jednym z najsłynniejszych afrodyzjaków – zarówno w smaku jak i zapachu.

Perfumy czekoladowe

Uwielbiamy czekoladę w każdej postaci! Dla prawdziwych łasuchów istną ucztą będą dwa zapachy Olympic Orchids: Seattle Chocolate i California Chocolate. Pierwszy z nich to połączenie ciemnej czekolady z wanilią oparte na intensywnej drzewno-balsamicznej bazie. California Chocolate jest bardziej słoneczną odsłoną czekolady. Tutaj pojawiają się orzeźwiający grejfrut i dzika pomarańcza oraz koniak. Obie kompozycje niemal natychmiastowo wywołują szeroki uśmiech. Intrygującą czekoladę znajdziemy w ChocolatL od Euphorium Brooklyn, w którym zostaje podsycona bogactwem korzennych przypraw i mistycznym kadzidłem. To wielowymiarowa kompozycja pełna niespodzianek. Dla fanów białej czekolady polecamy Venom of Angel polskiego twórcy Piotra Czarneckiego. Intensywny, pomarańczowy płyn skrywa dodatkowo kokos, likier cukrowy i uwalniające się po czasie kadzidło.

Ciastka i ciasteczka

Wypiek ten odnajdziemy w dwóch zapachach: akord ciasteczek Calisson (wypieczonych z mąki migdałowej) to podstawa Pure Eve od The Different Company. Wraz z suszonymi owocami, kwiatem lnu i piżmem tworzą niezwykle gładką, pudrową, ciepłą kompozycję. Drugim zapachem jest Lignum Vitae od Beaufort London – inspirowany gwajakowym chronometrem, a w rezultacie pachnący solonym masłem i magdalenkami. Jest tajemniczy, a jednocześnie beztroski i smaczny.

Cały ten cukier

Jedną z najlepszych, cukrowych propozycji jest Saint Julep od Imaginary Authors. Tutaj słodycz łączy się ze słodką miętą, tangerynką i bourbonem, a efekt tej mieszanki jest niespodziewany. To kompozycja zarówno ciepła i pudrowa jak i orzeźwiająca oraz doskonała na lato. Najczęstszym skojarzeniem wśród naszych klientów jest zapach świeżo wyrobionej waty cukrowej. Dla wielbicieli cukru w lukrowej odsłonie, polecamy Sticky Cake z serii Sweet od Comme des Garcons. Lepkie, misterne ciastko powstałe z migdałów, miodu, mleka i płatków śniadaniowych odurza słodkością i przyprawia o zawrót głowy! Lubimy kiedy palony cukier i wanilia pojawiają się niespodziewanie w Woodcut od Olympic Orchids. Leśny, balsamiczny, sosnowy i lekko dymny aromat nagle zostaje przełamany i w nasze nozdrza uderza delikatna słodycz. Całość intryguje i zachwyca.

Whisky dla koneserów

Dla wszystkich fanów tego mocnego, aromatycznego trunku, polecamy Shihan od Piotra Czarneckiego (oraz słodszą, damską wersję She Shihan). Zapach ten to połączenie trzech używek: whisky, tytoniu z kubańskiego cygara i intensywnej głębi kawy arabica. Kompozycja jest charyzmatyczna i niepowtarzalna, odpowiednia dla kazdego, kto lubi się wyróżnić w tłumie. Odmienne, nieco nietypowe podejście do whisky i innych alkoholi miał z pewnością Alessandro Gualtieri kreując Baraondę. To perfumy stworzone z alkoholi spożywczych, które (w teorii) można spożywać. Podobno smak nie jest zachwycający, ale zapach zadziwia swoim wyjątkowym charakterem, otulającym ciepłem i miodowym wykończeniem. Baraondę polecamy zarówno kobietom jak i mężczyznom.

Niszowe perfumy gourmand mają w sobie moc, która z pewnością jest w stanie poprawić nastrój i ogrzać w trakcie pochmurnej i chłodnej pogody. To kompozycje dedykowane wszystkim, niepoprawnym łasuchom! Już niebawem druga część artykułu, a w niej kolejne desery.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *