Opowieści zamknięte w zapachach, czyli Imaginary Authors


Koncept tej amerykańskiej marki intryguje i przyciąga wielu odbiorców. Wszystkie zapachy mają własną historię i tajemniczy, autorski akord, który nadaje każdej kompozycji wyjątkowego charakteru. 

Historia Imaginary Authors

Josh Meyer, który jest twórcą marki, urodził się w Kaliforni, ale obecnie zamieszkuje Portland w stanie Oregon. Właśnie tam w jego głowie zrodził się pomysł na perfumy, które będą swego rodzaju wyrazem buntu wobec wiodących trendów w zapachach. Niegdyś sprzeciwiał się noszeniu perfum, ale z biegiem czasu zaczął eksperymentować by stworzyć coś zupełnie nowego. Początkowo eksperymenty nad zapachem nie były udane, później jednak po wielu próbach – mikstury nabrały piękna, wyjątkowości i przestały być wyłącznie „ekscentryczne”.

Koncept

Pomysł na kompozycje jest niezwykły i jedyny w swoim rodzaju. Każdy zapach inspirowany jest fabułą powieści napisanej przez „wyimaginowanego autora”. Dzieła te pełne są przygód i zwrotów akcji – dokładnie tak jak i zapachy Josha. Książka ma za zadanie zabrać nas w inne miejsce i inny czas, wspomnienie jej może towarzyszyć nam na co dzień. Imaginary Authors to perfumy o tej samej koncepcji. Składniki pojawiają się jeden po drugim, a autorski akord – nadaje zapachom całkowicie innego wymiaru. Są przytulne i chcemy do nich wracać.

Philip Sava

Wyimaginowanym autorem aż trzech powieści jest Philip Sava. Jego pierwszą książką była Memoirs of a Trespasser opowiadającą o fascynującej, narkotycznej podróży na Madagaskar. W zapachu rządzi madagaskarska wanilia wymieszana z ciepłem mirry i benzoinu oraz dodatkiem akordu dębowej beczki, w której leżakował koniak. To orientalny i otulający zapach podkręcony pikantną nutą. Drugą powieścią w jego karierze było mgliste Cape Heartache – inspirowany północno-wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych, który opowiada o romansie autora z Indianką plemienia Nehalem. Fabuła odbywa się w mglistych, nadmorskich lasach pełnych sosen i daglezji. Dodatek akordu starego lasu i mgły sprawia, że zapach jest głęboki i wielowymiarowy, a truskawka nadaje słodyczy i odrobiny ciepła. O, unknown! to jedna z ostatnich jego powieści. Philip opuszcza ranczo na Madagaskarze by odbyć ostatnią, duchową podróż przez Bangladesz, Nepal i Tybet aż po Chiny. Zapach otwiera się lekko metalicznym masłem irysowym, by później nabrać aromatu czarnej herbaty oraz wędzonej Lapsang Souchong. Dodatkowym akordem zostało tytułowe „nieznane”.

Leonora Blumberg

Autorka ta ma na koncie dwie powieści. Violet Disguise opowiada o młodości Blumberg – dniach spędzonych w śliwkowym sadzie i piknikach w parku. Łagodność i ciepło śliwki łączy się z fiołkiem i subtelnym, pięknym zapachem wieczornego, majowego powietrza. Yesterday Haze to kontynuacja pierwszej książki. Fabuła opiera się na romansie żony rolnika z młodym pilotem. Kolory zachodu słońca pachną tam figą z bitą śmietaną, korą drzew i zakurzonym, starym sadem w San Joaquin.

Nica Galas & Amy Obispo

Nica Galas wydała książkę Falling into the Sea, w którym opisuje swój krótki, ale dynamiczny romans odbywający się w Zatoce Neapolitańskiej. Wspomina zapach świeżych cytryn i liczi, upajającą nutę tropikalnych kwiatów oraz dotyk i aromat ciepłego piasku. To zapach doskonały na lato, ale sprawdzi się również i zimą, kiedy marzymy o słońcu i egzotycznych wakacjach. Sundrunk Amy Obispo to powieść o szalonej, młodzieńczej wyprawie nad ocean. Główna bohaterka podróżuje kabrioletem, poznaje grono nowych przyjaciół i doświadcza pierwszej miłości. Całe lato oddaje się beztroskiej zabawie i nie rozstaje z pomarańczowym sorbetem. „Sundrunk” pachnie słońcem, więc poprawi nastrój w nawet najbardziej ponury i pochmurny dzień.

James Spundt & Farzan Al Essa

Cobra and Canary Jamesa Spundta to snująca się opowieść o podróży dwóch przyjaciół przez Stany Zjednoczone. Zapach asfaltu niekończącej się autostrady, dymu z papierosów palonych w odpychających motelach oraz łąk i stogów siana mijanych na poboczach. Whispered Myths Farzana Al Essy przedstawia losy strażnika w Luwrze, który nocą widzi poruszające się posągi i słyszy szepty dobiegające z obrazów. Otaczają go dusze starożytnych marynarzy i wszelkich nadprzyrodzonych postaci, a on stara się odnaleźć ich prawdziwą tożsamość. Zapach pełen jest naturalnego, kambodżańskiego oudu i miodu, z lekką świeżością melona i zbutwiałym drewnem wraku statku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *