Zapachy Gourmand – czym są i które warto spróbować? Część 2


Poznaliśmy już perfumy gourmand o nutach: czekoladowych, cukrowych, ciasteczkowych oraz whisky. Zainteresowanych pierwszą częścią odsyłamy pod ten link. W drugiej wskażemy inne przykłady zapachów deserowych lub spożywczych. 

Pamiętamy, że „gourmand” w języku francuskim oznacza łakomczucha. Zima nie odpuszcza, a my dalej mamy ochotę na słodkie zapachy prosto z cukierni.

Karmel

Bajecznie słodki sos dodawany do wielu deserów. Aromat śmietanki łączonej z palonym cukrem odnajdziemy w Art & Gold or Ramona Molvizara. Karmel jest częścią serca zapachu razem z oudem i ostrą nutą cedru. To orientalna kompozycja otwierająca się szafranem i różą, a zwieńczona wanilią i czekoladą. Prawdziwie południowy gourmand! Dodatek złota, który ozdabia skórę po perfumowaniu sprawia, że czujemy się wyjątkowo. Art & Gold wybierany jest najczęściej przez panie na specjalne okazje oraz na wieczór.

Wspaniały, słodki karmel odsłania się po soczystej, kwaśnej cytrynie w Unknown Pleasures od Kerosene. To zapach pełen sprzeczności – ostry, cytrusowy początek zamienia się w łagodny aromat herbaty z karmelem, waflem lodowym i miodem. Przytulny, słodki, zaskakujący i wywołujący uśmiech na twarzy.

Miód

 

Zostańmy chwilę przy słodkościach. Wśród oferowanych przez nas zapachów odnajdziemy całe mnóstwo miodowych kompozycji. Wybraliśmy te, w których czuć go najlepiej. Oud Delice od Roberta Pigueta to propozycja dla miłośników drzewno-balsamicznych akordów przełamanych słodyczą. Prowansalski wosk pszczeli otwiera i kończy ten gęsty, sensualny zapach. Santal Majuscule od Serge Lutensa jest w nieco podobnym klimacie, ale tutaj rządzi drzewo sandałowe. Miód i kakao towarzyszą mu do samego końca sprawiając, że czujemy się przyjemnie otuleni zapachem. Uwielbiamy Ćmę od Zoologist i jej słodką bazę, która przywodzi na myśl miód gryczany. Nocny motyl jest delikatnie zakurzony, spowity dymem wśród ostrych przypraw, ale i momentami pachnący łagodnymi kwiatami. To wyjątkowa, mroczna kompozycja o ciemnoszarym kolorze z majestatyczną Ćmą dekorującą flakon. Miód często łączony jest z soczystymi owocami. Mieszankę taką odnajdziemy w najnowszym zapachu Euphorium Brooklyn – Flocked & Gilded – malinowa pomarańcza i czerwone geranium zestawione zostają z miodem, wanilią, kakao i śmietanką. Baza natomiast jest pełna orientalnej, tytoniowo-balsamicznej ciężkości. Koliber od Zoologist to istna feeria miodowo-owocowych aromatów. Nektarowa słodycz owoców i bogactwo kwiatów łagodnieją za sprawą kremowej bitej śmietany. Pastelowa całość zachwyca i rozwesela! Miód i tytoń to połączenie absolutnie idealne. Copper Skies to kompozycja oparta na ciepłej, słodko-słonej ambrze, delikatnej słodyczy wosku pszczelego, aromatycznym cedrze i liściach tytoniu, doprawiona ostrym goździkiem i gorzkawą bazylią. Copper Skies jest intensywny, intrygujący i niespotykany.

Wanilia

 

Waszym bezsprzecznym faworytem wśród waniliowych zapachów jest Un Bois Vanille od Serge Lutensa. Kremowa, wręcz puddingowa kompozycja poświęcona jest w całości tej aromatycznej, słodkiej przyprawie. Czarna wanilia z Meksyku posypana zostaje pieprzem, a jej słodycz podsycona łagodnym mlekiem migdałowym. W Memoirs of a Trespasser od Imaginary Authors wanilia, tym razem pochodząca z Madagaskaru, łączy się z mirrą i akordem dębowej beczki, w której przez długi czas leżakował koniak.

Dla smakoszy kawy

 

Najbardziej pobudzającym, kawowym zapachem w Lulua jest bez wątpienia Follow od Kerosene. To kompozycja, która pozostawia za sobą długi ślad aromatycznych ziaren kawy, soku klonowego i wanilii – perfumy zapadające na długo w pamięci. Wielbicielom małych, klimatycznych kawiarenek, polecamy Cafe V  od Olympic Orchids. To ogrzewający aromat świeżo palonego espresso, ubijanej śmietany i ostrego kardamonu wraz z unoszącą się nutą starych, drewnianych stolików i skórzanych obić foteli.

Armagedon ma zapach popcornu

 

Na sam koniec musimy wspomnieć o La Fin du Monde – wspaniałej wizji końca świata. Temat znany nam póki co jedynie z sal kinowych, a które przecież pachną popcornem! Ten nietypowy akord połączony został z pudrową, irysową nutą, sezamem i aromatyczną, świeżo startą marchwią. Etat Libre d’Orange w dalszym ciągu zaskakuje!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *